Blog kulinarny - codzienne i niecodzienne wypróbowane przepisy, moje pasje... i wiele tego, co trzeba lubić. Zapraszam!
Durszlak.pl
niedziela, 29 marca 2009
Stare samochody górą! Puchar Youngtimer party.
Witajcie!
Zmarznięta i wymęczona, aczkolwiek szczęśliwa, znów chcę odbiec od kulinarnych tematów. To, co mnie oderwało od gotowania przez cały weekend – to świetna impreza, która odbywała się na torze Poznań. Dziś więc nie występuję w roli kucharki, a dumnie wypinam pierś jako pilot jednego z samochodów biorącego udział w Pucharze Youngtimer Party.

Jest to impreza cykliczna organizowana 3 razy w roku przez Automobilklub Wielkopolski oraz Koło Youngtimer. Znajdziecie tu samochody chyba z całej Polski, ale takie, które zostały wyprodukowane nie później niż w 1986 roku. W pierwszy dzień, jak za każdym razem, odbywały się próby sprawnościowe w zespołach: kierowca + pilot. W drugi dzień, czyli dziś, przejazdy po torze. Z uwagi na bezpieczeństwo piloci załóg musieli zostać na trybunach. Startowały samochody różnych marek i w różnym stanie technicznym. Takie, które na co dzień jeżdżą po drogach, i takie, które są przygotowane ściśle pod kontem takich imprez. Każdy jednak przed imprezą przeszedł badanie kontrolne. Zapewniam was – zabawa przednia!
Prezentuję tylko małą garść zdjęć. Choć takich samochodów, które wpadły nam w oko, było o wiele więcej. Niezapomniane przeżycia! :)

środa, 25 marca 2009
Blue Hawaiian Punch

Witam :)

Mimo że hawajski weekend, organizowany przez monsai, już się skończył - postanowiłam wam zaproponować jeszcze jeden ciekawy drink :) Zapewniam jednak, że nie ostatni jaki tutaj się znajdzie :)
Nie wymaga wielu składników. Tylko dwa alkohole i sok. Na pewno jednak prezentuje się ciekawie w swoim ciemnozielonym odcieniu. Smak też jest całkiem przyzwoity. Sama dobrałam proporcje na jeden drink. Kierowałam się miedzy innymi tym, aby nie był za mocny w smaku. Oryginalny przepis na dużą misę ponczu znajdziecie tutaj.

Blue Hawaiian Punch

80 ml Malibu
40 ml Blue Curacao Liqueur
120 ml soku ananasowego
lód

Wszystkie składniki wymieszać w skakerze, pamiętając o dużej ilości lodu. Oryginalnie, przy takiej ilości, jak w podawanej przeze mnie wyżej stronie, podawać można pewnie w misie do ponczu. Ponieważ ja podaję skromne ilości na jeden drink, wystarczy szklanka koktajlowa np. typu Highball.

Mam nadzieję, że będzie wam smakować :)

niedziela, 22 marca 2009
Vanilia Colibri

Hawajski Weekend, jak dla mnie, nie może się odbyć bez ciekawych drinków. Z czym kojarzą mi się Hawaje? Na pewno kokosy, ananasy... Malibu choć jest rumem pochodzącym z Barbados, też tu się nieźle wpasuje :) Nie zdążyłam przybrać odpowiednio kieliszka, gdyż zaraz po przyrządzeniu całość została pochłonięta (nie jeden drink tego wieczoru zaistniał!) ale myślę, że spodoba się wam moja propozycja ;) Przepis podpatrzony w jednym pubie :)

 

Vanilia Colibri

40 ml Absolut Vanilia
20 ml Malibu
40 ml sok z ananasów
20 ml śmietanki
łyżeczka cukru pudru
wiórki kokosowe

Wszystkie składniki oprócz wiórków kokosowych umieścić w shakerze. Dorzucić dużo kostek lodu. Z uczuciem wymieszać :) Wlać do kieliszka. Wierzch drinka posypać wiórkami kokosowymi, które delikatnie zanurzą się w piance.

 


Ja zamiast oryginalnych proporcji dodaje 60 ml soku z ananasów i 40 ml śmietanki, gdyż drink wychodzi dość mocny. Polecam jednak najpierw wypróbować oryginalny przepis :) Brzegi kieliszka można przybrać także wiórami kokosowymi. Obowiązkowo podawać z przyciętą na odpowiednią długość słomką.
Smacznego.
sobota, 21 marca 2009
Omlet z serem, szynką i suszonymi pomidorami

Fakt, że jestem amatorem omletów i jeszcze nie mam za dużych umiejętności w ich tworzeniu, nie oznacza, że nie lubię z nimi eksperymentować. To pyszne danie szczególnie na szybkie, ciepłe śniadanie. Ten przepis sama wymyśliłam, choć pewnie nie jedna osoba by tak połączyła składniki. Dedykuję go odbywającej się teraz akcji "Jajka po prostu" ;)

 


Składniki (na jedną porcję):
2 jaja
odrobina mleka
5 średniej wielkości plastrów gotowanej lub wędzonej szynki
2-3 duże plastry żółtego sera
3-4 małe kawałki suszonych pomidorów z oleju
olej
sól
pieprz
ostra papryka

Jaja i mleko roztrzepać w miseczce trzepaczką. Dodać szczyptę soli i pieprzu (na oko pół łyżeczki tego i tego) oraz odrobinę papryki. Szynkę pokroić w paski. Pomidory na drobne kawałeczki.

Na małą patelnię wlać łyżeczkę oleju i podsmażyć chwilę szynkę dodając szybko kawałeczki pomidorów. Gdy szynka już ładnie ściemnieje – wlać jajka. Wszystko smażyć na małym ogniu, podważając delikatnie brzegi. Starać się, by nieścięte jajko wpływało pod spód omleta. Jak już omlet będzie prawie gotowy, na wierzchu ułożyć obok siebie plastry sera. Pod wpływem gorąca powinien ładnie się rozpuścić. Na koniec, jeszcze na patelni, złożyć omlet na pół i lekko przycisnąć górę. Smażyć jeszcze około pól minuty. W środku ser ładnie się połączy.

Omlet gotowy. Teraz należy już tylko jeść ze smakiem :)

Cynamonowe ślimaczki z ciasta francuskiego

Dobry przepis na niespodziewanych gości. Ciasteczka tak pyszne, że chyba od dziś moje ulubione. Trochę zwlekałam z wypróbowaniem pomysłu, ale w końcu się udało! Przede wszystkim dla fanatyków cynamonu. Jednak na pewno można wypróbować różne inne dodatki. Przepis pochodzi ze strony programu "Ewa gotuje". Nie pierwszy, na który się czaiłam, i nie ostatni! ;) Na pewno jeszcze jakieś wypróbowane przepisy podam w przyszłości :)
Ciasteczka polecam każdemu!

 


Składniki:
ciasto francuskie
3-4 łyżki brązowego cukru
1 łyżka cynamonu
1 jajko

Wykonanie:
Gotowe ciasto rozwałkować, tak aby powstał prostokąt (ja kupiłam już takie rozwałkowane więc wystarczyło odwinąć). Następnie roztrzepanym jajkiem posmarować dokładnie wierzch. Wymieszać cukier z cynamonem (ponieważ miałam tylko gruby, kandyzowany, brązowy cukier, dodałam szczyptę miałkiego, białego cukru) i posypać dokładnie dość grubą warstwą ciasto. Zrolować dwustronnie dłuższe brzegi ciasta, tak aby spotkały się w na środku. Całość delikatnie docisnąć i z wierzchu jeszcze raz posmarować ciasto jajkiem. Pokroić na kawałki o długości ok. 1 cm. Ułożyć na blasze pokrytej papierem do pieczenia. Można położyć bokiem i w takcie pieczenia przewrócić na drugą stronę ciasteczka. Wg przepisu piec w temp. 180 st. przez ok. 15 minut. Ja piekłam na oko, do zarumienienia się ciasta.
Smacznego :)

 
1 , 2