|
Blog > Komentarze do wpisu
Bento „w pośpiechu, ale smacznie”
Można śniadanie przygotowywać godzinami. Można zrobić to na szybko. Tym razem w moim bento coś szybkiego, zrobionego przed wyjściem do pracy, w pośpiechu. Może nie za ładnie, ale na co najmniej dwie przerwy wystarczyło i najadłam się bez problemu. Nie jem tak jednak często. Brakowało mi w tym zestawie owoców, czy czegoś innego na deser. Wolę też jakieś „upiększacze” do bento włożyć, co mi umilają posiłek, a nie tak po prostu nawrzucać kawałki chleba i kiełbasę... W każdym razie dwa różne smaki. Trochę azjatycko smakującego makaronu na pierwszą przerwę i polska kiełbasa z ogórkiem kwaszonym i chlebem na następne chwile wolnego :)
poniedziałek, 13 lutego 2012, ziji
|