Blog kulinarny - codzienne i niecodzienne wypróbowane przepisy, moje pasje... i wiele tego, co trzeba lubić. Zapraszam!
Durszlak.pl
Blog > Komentarze do wpisu
La Zi Ji Ding

Dziś znów nutka azjatycka w menu. Obiecałam ostatnio na facebooku ten przepis i teraz widać jakie mam opóźnienie hehe – no ostatnio zapracowana jestem :) No ale ja o czymś innym chciałam mówić. Tak więc: pyszne pikantne kawałeczki kurczaka z tą głębią smaków, którą tak lubię zwłaszcza w połączeniu imbiru, sosu sojowego i czosnku! Przepisu nie wymyśliłam, lecz zapożyczyłam z jednej książki kucharskiej o zaskakującym tytule: „Kuchnia chińska” wydawnictwa Delta :) Książka nie ma wielu przepisów, za to piękne ilustracje, dzięki którym najadam się od wielu lat przerzucając kartki. Dopiero jednak niedawno miałam okazję wypróbować pierwszy przepis i z pewnością zachęcił mnie, by wypróbować ich więcej. Danie tak naprawdę dość szybkie i proste. Dopisuję się nim do akcji "Z widelcem po Azji". Polecam :)

 

Składniki:

0,5 kg filetów z piersi kurczaka

 

2 cebule dymki

½ zielonej papryki

1 czerwone peperoni (dałam połowę papryczki)

2 łyżki oleju sojowego

100 g świeżo wyłuskanych orzeszków ziemnych

ok. 30 ml. bulionu

 

Marynata:

2 ząbki czosnku

2 łyżki oleju sezamowego

3 łyżki jasnego sosu sojowego

1 łyżka octu ryżowego

2 łyżeczki sosu chili

1 łyżka cukru

½ łyżeczki pieprzu

imbir (dałam dość dużo do smaku, w książce podane jest: 10 g świeżego imbiru)

(ja jeszcze od siebie dodałam trochę sezamu do marynaty)

 

Mięso kroimy w mała kosteczkę. Czosnek przepuszczamy przez praskę lub drobno kroimy. Imbir również drobniutko kroimy. Mieszamy wszystkie składniki marynaty i macerujemy w niej mięso minimum ½ godziny (u mnie godzinkę przeleżało).

W tym czasie kroimy drobno w kosteczkę dymkę, w paseczki paprykę i peperoni.

Na dużej patelni lub woku rozgrzewamy olej i stale mieszając przesmażamy orzeszki ziemne. Dodajemy mięso (pewnie większość wykrzyknęłaby: najpierw mięso osączyć z marynaty! :) ja jednak dodałam mięso z marynatą i już!). Po 5 minutach dodajemy resztę warzyw i, ciągle mieszając, smażymy całość 2 minuty. Następnie dodajemy bulion i gotujemy, aż papryka zrobi się miękka.

Potrawę podałam niezbyt oryginalnie, z makaronem jajecznym. Było jednak bardzo dobre, na pewno najbardziej smakowałoby mi z ryżem i tak polecam podawać. Smacznego :)



wtorek, 18 października 2011, ziji

Polecane wpisy

Komentarze
2011/10/18 15:16:07
Ale to musialo byc dobre. Zamiast ryzu mozesz sprobowac taki makaron jajeczny: www.kuchniachinska.pl/sklep/index.php?mod=product&idc=70, jest on bardzo popularny w "chinczykach na wynos", pozdrawiam:)